Tesco w Wielkiej Brytanii daje podwyżki, w Polsce zwalnia

Autor: Emigrant w UK 12 Czerwiec 2019, 21:24

Tesco w Wielkiej Brytanii daje podwyżki, w Polsce zwalnia

Nie od dziś wiadomo, że Tesco boryka się ze sporymi problemami. Masowe zwolnienia, kolejne placówki do zamknięcia, żądania podwyżek - tak to wygląda w Polsce. Tymczasem, jak informuje "The Guardian", pracownikom w Wielkiej Brytanii obiecano wzrost wynagrodzeń. W kwietniu pisaliśmy o żądaniach "Solidarności", która domagała się 350 zł podwyżek dla pracowników dyskontu, pod koniec maja natomiast o kolejnych zamykanych placówkach na terenie całego kraju, co łączy się również z liczną redukcją etatów. Jak dotąd tylko w 2019 roku pracę straciło 1300 osób, teraz szykują się setki kolejnych. Sytuacja w Wielkiej Brytanii także nie wydawała się być najlepsza. Na początku roku sieć zapowiedziała zwolnienia 9 tys. osób. Teraz Tesco postanowiło podnieść pensję pracownikom sklepów i centrów dystrybucyjnych o ponad 10 proc., jednocześnie jednak stracą oni premię roczną, która wynosiła maksymalnie 3,5 proc. Podwyżka ma być przyznana w dwóch etapach. We wrześniu dyskont podniesie stawkę godzinową z 8,42 do 9 funtów. Dotychczas Tesco oferowało jedną z najniższych płac wśród sklepów spożywczych w Wielkiej Brytanii, po pierwszym wzroście płac zrówna się pod tym względem m.in. Lidlem. Do 9,30 funtów stawka godzinowa wzrośnie w październiku 2020 r. Wtedy też pracownicy Tesco będą zarabiać więcej niż ich koledzy z Aldi, który oferuje 9,10 funtów, czy Sainsbury's, gdzie można zarobić 9,20 funtów za godzinę. Co ciekawe, szef Tesco Dave Lewis w tym roku otrzymał 1,6 mln funtów premii, a jego łączna wypłata wyniosła 4,6 mln funtów. To się dopiero nazywa program oszczędnościowy.


Dodaj komentarz

Komentarze

Jeszcze nikt nie dodał komentarza!

Bądź pierwszy.

Dodaj komentarz
Zobacz komentarze

Dodaj komenatrz

 

Śledź nas



Kursy walut