Szpilka walczył z kontuzją. "Wiedzieli o tym nieliczni"

Autor: Emigrant w UK 24 Styczeń 2016, 12:22

Szpilka walczył z kontuzją.

Szpilka walczył z kontuzją. "Wiedzieli o tym nieliczni" Artur Szpilka, który przegrał przez nokaut z broniącym tytułu Amerykaninem Deontayem Wilderem walkę o mistrzostwo świata federacji WBC w wadze ciężkiej, przejdzie operację lewej ręki. Polski bokser z urazem zmagał się już przed pojedynkiem w Nowym Jorku. - Już tydzień przed walką miałem kontuzję. Wiedzieli o tym tylko nieliczni. Odpuściłem ostatnie sparingi, bo nie mogłem tą ręką uderzać. Nie chciałem o tym nikomu mówić. Nie wierzę w teorie spiskowe i to, że ktoś mógłby to przekazać Wilderowi, ale wiadomo jak jest - jeden powie drugiemu i wiadomość szybko się rozejdzie - tłumaczy Szpilka. Kontuzja dała się Polakowi we znaki w trakcie walki. W pewnym momencie pięściarz nadział się na rywala i poczuł ból. Znacznie ograniczyło mu to pole manewru, bo nie mógł zadać ciosu lewą ręką. - W szóstej rundzie trafiłem gdzieś na jego łokieć. Potrzebna będzie operacja - zdradził Szpilka. Ręka złamana? Bokser podda się zabiegowi lekarskiemu zaraz po powrocie do kraju. Sprawa jest poważna. Jak informuje portal ringpolska.pl ręka Szpilki jest złamana i zawodnika może czekać nawet czteromiesięczna przerwa. Pojedynek z Wilderem zakończył się nokautem. Szpilka w dziewiątej rundzie został trafiony potężnym krótkim prawym sierpowym w szczękę, upadł na ring niczym rażony piorunem i długo leżał bez ruchu. Później zabrano go do szpitala, gdzie przeszedł badania.


Dodaj komentarz

Komentarze

Jeszcze nikt nie dodał komentarza!

Bądź pierwszy.

Dodaj komentarz
Zobacz komentarze

Dodaj komenatrz

 

Śledź nas



Kursy walut