Pomogła przemarzniętej autostopowiczce. Bardzo pożałowała

Autor: Emigrant w UK 13 Luty 2019, 23:55

Pomogła przemarzniętej autostopowiczce. Bardzo pożałowała

Zobaczyła ją przy drodze. Młoda kobieta stała na poboczu bez kurtki i trzęsąc się z zimna próbowała bezskutecznie złapać "okazję". 67-latka zlitowała się więc i zabrała przemarzniętą autostopowiczkę do swojego domu. Poczęstowała ją gorącą herbatą, podarowała kurtkę i odwiozła do domu. Wtedy dostała "podziękowanie", jakiego się nie spodziewała. Wszystko wydarzyło się pod koniec stycznia w jednej z miejscowości niedaleko Brzegu (woj. opolskie). - Ok. 17.00 na numer alarmowy zadzwoniła 67-letnia kobieta. Z jej relacji wynikało, że kilka minut wcześniej została napadnięta - mówi mł. asp. Patrycja Kaszuba z brzeskiej policji. - Policjanci pojechali we wskazane miejsce, ustalili okoliczności tego zdarzenia i rysopis podejrzewanej - dodaje. Okazało się, że poszkodowana zatrzymała się w jednej z miejscowości i zabrała autostopowiczkę. 25-latka była tak zziębnięta, że kobieta zlitowała się nad nią i zawiozła do swojego domu. - Tam poczęstowała ją ciepłą herbatą, dała kurtkę, po czym odwiozła do wskazanej miejscowości - wylicza Patrycja Kaszuba. Wtedy wszystko poszło nie tak, jak 67-latka by się tego spodziewała. Kiedy zatrzymała samochód, w autostopowiczkę jakby wstąpił diabeł. Zaczęła wyzywać i szarpać swoją dobrodziejkę. Zabrała jej pieniądze razem z torebką i kluczykami, a potem uciekła. Policjanci szybko namierzyli 25-latkę i zatrzymali ją w jej mieszkaniu. Okazało się, że w ciągu godziny od zdarzenia zdążyła się kompletnie upić. W organizmie miała 2 promile alkoholu. Po wytrzeźwieniu usłyszała zarzut rozboju. Przyznała się do winy. Decyzją sądu została aresztowana na 2 miesiące. Grozi jej do 12 lat więzienia.


Dodaj komentarz

Komentarze

Jeszcze nikt nie dodał komentarza!

Bądź pierwszy.

Dodaj komentarz
Zobacz komentarze

Dodaj komenatrz

 

Śledź nas



Kursy walut